Migawki poznania. Krótkie refleksje o ważnych sprawach

prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak

Sprzątanie i sadzenie - gesty, które porządkują świat i myśli

Sprzątanie i sadzenie - dwa proste gesty, które mają w sobie niezwykłą siłę. Często niedoceniane, traktowane użytkowo i technicznie. Tymczasem, gdy spojrzymy głębiej, dostrzeżemy w nich coś więcej niż tylko porządkowanie przestrzeni czy wzbogacanie krajobrazu.

Sprzątanie wpływa nie tylko na otoczenie - działa także na nas samych. To akt, który uruchamia porządkowanie nie tylko świata zewnętrznego, ale również naszego wnętrza. Psycholodzy uważają, że kiedy usuwamy chaos z przestrzeni fizycznej, nasz mózg zaczyna pracować spokojniej i klarowniej. Oczyszczając miejsca, w których żyjemy i pracujemy, porządkujemy także myśli, odnajdujemy koncentrację, wyciszenie i wewnętrzną równowagę. To forma troski nie tylko o środowisko, lecz także o zdrowie psychiczne i dobrostan społeczny.

Z kolei sadzenie - to akt kreacji. W każdej posadzonej roślinie zawiera się nadzieja. To gest przyszłościowy, skierowany ku temu, co dopiero nadejdzie. Sadząc drzewo, nie oczekujemy natychmiastowych efektów. Uczymy się cierpliwości, konsekwencji, pokory wobec czasu i natury. To działanie, które rozwija, zarówno przestrzeń wokół nas, jak i nas samych. Daje poczucie sprawczości, ale i przynależności do miejsca, wspólnoty oraz do świata.

Nieprzypadkowo obie te czynności - sprzątanie i sadzenie - od wieków miały wymiar rytualny, czy wręcz duchowy. Mnisi porządkowali ogrody, by odnaleźć spokój ducha. W kulturach pierwotnych sadzenie drzew towarzyszyło narodzinom dzieci. Było symbolem życia i cyklu natury. Dziś, w świecie przyspieszenia i nadmiaru bodźców, powrót do tych prostych, ale głębokich gestów może być formą oporu wobec chaosu i zaniedbania. Może być wyrazem troski o siebie, o innych, o planetę.

Na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach obchodzimy Dzień Ziemi właśnie w ten sposób: sprzątając i sadząc. W prostocie tych czynów odnajdujemy sens. 

Dzień Ziemi - odpowiedzialność zakorzeniona w działaniu

Ziemia to nasz wspólny dom. Jedyna znana planeta, na której możliwe jest życie człowieka. Bez alternatywy, bez zapasowego "planu B". W obliczu wyzwań klimatycznych, rosnącej presji urbanizacyjnej i eksploatacji zasobów naturalnych, troska o jej przyszłość przestaje być wyborem. Staje się koniecznością, obowiązkiem, a wręcz powinnością każdego z nas. I to właśnie ta świadomość towarzyszy nam gdy na kampusie Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach obchodzimy Dzień Ziemi.

To święto, ustanowione po raz pierwszy w 1970 roku w Stanach Zjednoczonych, a obchodzone w Polsce od 1990 roku, przypomina nam corocznie 22 kwietnia, jak kruchy i cenny jest nasz świat. Współcześnie Dzień Ziemi stał się wydarzeniem globalnym, angażujący miliony ludzi z różnych krajów. Na uczelniach studenci i naukowcy sadzą drzewa, porządkują przestrzeń, organizują wykłady oraz warsztaty poświęcone bioróżnorodności, zmianom klimatycznym i zrównoważonemu rozwojowi. Przykładowo, uniwersytety w krajach nordyckich podejmują tego dnia publiczne zobowiązania do neutralności klimatycznej, a kampusy w Azji, jak np. National University of Singapore, prezentują innowacyjne technologie zielonej energii i inteligentnych miast. Wspólny mianownik tych inicjatyw to świadomość, że odpowiedzialność ekologiczna musi być integralnym elementem misji każdej instytucji akademickiej.

W Katowicach w Europejskim Mieście Nauki 2024 - mieście przemiany i ambicji - Dzień Ziemi obchodzimy z myślą o przyszłości. Nasze działania nie ograniczają się do symboliki. Sadząc drzewa - daglezję i lipę, dokonujemy aktu konkretnego, żywego, zakorzenionego w naszej tożsamości instytucjonalnej. To nie tylko rośliny - to idee.

Daglezja - silna, odporna, imponująca swoją zdolnością adaptacji, staje się symbolem najmłodszego wydziału naszej uczelni - Gospodarki Przestrzennej i Transformacji Regionów. Ten wydział, będący odpowiedzią na pilną potrzebę zrównoważonego kształtowania przestrzeni, pokazuje, jak nauka i planowanie mogą współtworzyć lepszy świat.

Z kolei lipa, zasadzona na pamiątkę nadania Katowicom tytułu Europejskiego Miasta Nauki, uosabia wartości nauki: rozwagę, trwałość oraz rozwój oparty na wiedzy. W kulturze słowiańskiej lipa była symbolem wspólnoty oraz miejscem zgromadzeń i rozmów. I tak też traktujemy naukę: jako przestrzeń dialogu, wspólnoty myśli i odpowiedzialności.

Każde drzewo na naszym kampusie ma swoją historię. Od 2015 roku, gdy w ramach projektu UniEKO powstała Ścieżka Drzew, symbolicznie splatamy przyrodę z akademickim życiem. Modrzew europejski przypomina o Wydziale Zarządzania, jodła - o Wydziale Ekonomii, świerk - o Wydziale Finansów, limba - o Wydziale Informatyki i Komunikacji, a sosna zwyczajna - o Filii w Rybniku. Teraz do tego grona dołącza daglezja. To znak, że nasza uczelnia nie tylko się rozwija, ale czyni to z poszanowaniem środowiska i przyszłości.

W tym roku kampus wzbogaci się także o osiem nowych klonów pospolitych kulistych, które uzupełnią przestrzeń zieloną w rejonie bulwarów Rawy. To przemyślana kompozycja – estetyczna, ale przede wszystkim funkcjonalna. Zieleń miejska poprawia jakość powietrza, zwiększa retencję wody, obniża temperaturę i poprawia komfort życia mieszkańców. To także akt współpracy z miastem – symbol integracji Uniwersytetu z jego otoczeniem.

Obchody Dnia Ziemi na naszej uczelni to również działania praktyczne. Wspólnie ze studentami, pracownikami i partnerami społecznymi podjęliśmy akcję sprzątania terenów wokół kampusu. Ten prosty gest ma ogromne znaczenie: uczy troski, pokazuje siłę wspólnoty i przypomina, że zmiana świata zaczyna się od najbliższego otoczenia. Bo troska o Ziemię - to troska o przyszłość. A ta, jak powiedział Antoine de Saint-Exupéry, "nie jest czymś, co nadejdzie - ona już istnieje w nas, w naszych wyborach, w naszym działaniu, w tym, co dziś zasadzimy".